niedziela, 25 października 2015

Co? Blog? Dlaczego?

Dzień Dobry wszystkim! W ten jakże piękny i dla części z nas śniegowy poranek, chciałabym przywitać się z Wami i powiedzieć o sobie kilka krótkich ale konkretnych słówek. Po pierwsze mam na imię Weronika (tak swoją drogą nieskromnie powiem, że bardzo lubię swoje imię). Swoją przygodę z makijażem zaczęłam 2 lata temu i była to miłość od pierwszego… no właśnie czego? Zaczęło się od krzywej kreski, która się rozmazywała, odbijała a czasem zdarzyło jej się rozmazać… no dobra, zawsze tak się działo. Kupienie podkładu musiało być bardzo traumatycznym przeżyciem, ponieważ używałam go od święta a do tego pożyczałam go od mamy. Nie polecam takiej praktyki jeśli nie chcecie wyglądać jak tęcza.
Tak to mniej więcej wyglądało do czasu, aż na moje 18-ste urodziny dostałam od przyjaciółki pustą paletkę i sześć cieni matowych z INGLOT'a. Całość była zamiennikiem paletki NAKED BASIC od Urban Decay (oczywiście jeszcze w tedy tego nie wiedziałam). I tak się zaczęło oglądanie tutoriali, podglądanie kobiet na ulicy, oglądanie nagrań z Weekend'ów mody. Bardzo podobały mi się prace artystyczne profesjonalnych wizażystów. Jednak ciągle brakowało mi praktyki…
Nie jestem profesjonalną wizażystką. Makijaż traktuję jako hobby i pasję. Gdy zakładałam tego bloga moim celem było stworzenie dla siebie samej bazy z własnymi doświadczeniami związanymi z kosmetykami (dlaczego kupiłam dany produkt ale do niego nie wróciłam, moje “prace”, makijaże które udało mi się wykonać koleżankom). Będę szczęśliwa jeśli moje doświadczenia komuś jeszcze się przydadzą. Może któraś z Was tak samo jak ja pokocha odrobinę kolorowego proszku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz